Asseco Resovia Rzeszów musiała uznać wyższość gospodarzy w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów, przegrywając ze Sporting CP Lisboa 1:3 (22:25, 22:25, 25:19, 20:25).
Spotkanie w Lizbonie od początku miało wyrównany przebieg. W pierwszym secie oba zespoły długo grały punkt za punkt, jednak w końcówce więcej skuteczności zachowali gospodarze, którzy zwyciężyli 25:22. Druga partia wyglądała bardzo podobnie – rzeszowianie starali się przejąć inicjatywę, lecz ponownie to Sporting lepiej rozegrał kluczowe akcje i objął prowadzenie 2:0 w meczu.
W trzecim secie rzeszowianie odpowiedzieli dobrą i bardziej konsekwentną grą. Poprawa skuteczności w ataku oraz większa stabilność w przyjęciu pozwoliły Asseco Resovii zwyciężyć 25:19 i przedłużyć rywalizację.
Czwarta odsłona należała jednak do gospodarzy. Sporting szybko zbudował kilkupunktową przewagę i kontrolował przebieg seta, wygrywając go 25:20, a tym samym całe spotkanie 3:1.
Porażka w Lizbonie oznacza brak punktów w tym wyjazdowym meczu, ale drużyna wraca do pracy z myślą o kolejnych spotkaniach i poprawie swojej gry w dalszej fazie rywalizacji w Lidze Mistrzów. Rzeszowianie zakończyli fazę grupową na drugim miejscu w grupie D i awansowali do fazy play-off, w której zmierzą się z belgijskim Knack Roeselare.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z ostatniego spotkania:





















































